Fałszywy alarm dla Żnina...



Na wiadomość, że od następnego tygodnia (wrzesień 2002 r.) między Inowrocławiem a Żninem nie będą już kursowały pociągi pasażerskie, chwyciłem kamerę i aparat, wskoczyliśmy całą rodziną (udało mi się co nieco zarazić żonę i synów kolejową pasją) do auta i udaliśmy się do Żnina. Po trzech klatkach podstarzały Zenit zdefektował (nie po raz pierwszy i nie po raz ostatni zresztą), ale kamera nie zawiodła. Sam alarm okazał się fałszywy, gdyż likwidację przewozów odsunięto na nieokreślony termin. Co więcej, w rozkładzie kazdy 2003/2004 skierowano do Żnina autobus szynowy SA106-001 i wydawało się, że zagrożenie minęło. Niestety "kuracja szynobusowa" nie pomogła i od 2004 r. do Żnina można dojechać pociągiem tylko w sezonie po wąskich torach. W chwili, gdy piszę ten tekst (2013 r.), trwają dyskusje na temat możliwości wykorzystania środków unijnych z nowego okresu programowania (2014-2020). W strategii województwa w zakresie przewozów kolejowych pojawił się Żnin, lecz w kontekście budowy linii do Szubina...


Video {2002-08-30}




SM42-114 z pociągiem osobowym relacji Żnin - Inowrocław {2002-08-30}




Sen zimowy Żnińskiej Kolei Powiatowej...

Powrót - Świat na szynach...